Kim jest akolita?

Kim jest ustanowiony akolita?

W używanej dotąd nomenklaturze panuje duże zamieszanie, bo akolitami nazywamy zarówno ministrantów niosących tzw. akolitki czyli świece, albo też ministrantów ołtarza podających wino i wodę. W sytuacji, gdy jesteśmy w przededniu wprowadzenia w Polsce “nowej” posługi dla świeckich – akolity ustanowionego, warto określić, kto to jest akolita. W tym sensie nowej – bo dotychczas spotykamy jedynie jeden z elementów jego posługi – szafarz nadzwyczajny Komunii św. Jej wykonywanie obwarowane jest wieloma warunkami, które muszą być spełnione jednocześnie. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę istnienie akolity w seminarium duchownym.

O akolicie mówi się w kontekście posługi udzielanej po lektoracie a przed diakonatem w seminarium duchownym, chociaż akolita (z greckiego “akoluthos”- towarzyszący, sługa) wg dotychczas obowiązującego prawa to określenie mężczyzny (kandydata do kapłaństwa lub świeckiego), który osiągnął odpowiedni wiek i posiada przymioty określone przez Konferencję Episkopatu oraz został przyjęty przez odpowiedni obrzęd liturgiczny. (kan. 230 par. 1).[1]

Wobec tego można powiedzieć, że akolitą jest:

  • seminarzysta przygotowujący się do przyjęcia święceń kapłaństwa
  • kandydat do diakonatu stałego, który na etapie przygotowań do święceń diakońskich jest przez pół roku lektorem i pół roku akolitą
  • mężczyzna świecki, który specjalnym obrzędem został do tej posługi ustanowiony.

Obowiązki i uprawnienia akolity, niezależnie od tego, z której grupy pochodzi, są wspólne i regulują je te same przepisy zawarte w motu proprio Ministeria quedam.

Literatura prawna i dokumenty liturgiczne dość szeroko zajmują się zadaniem akolity jako Szafarza Nadzwyczajnego Komunii św. oraz wystawienia i repozycji Najświętszego Sakramentu (brak szafarzy zwyczajnych, niedyspozycja celebransa, duża liczba wiernych do Komunii; przy wystawieniu brak prawa akolity do błogosławieństwa). Jednak nie są to jedyne obowiązki akolity, w dodatku w sytuacji nadzwyczajnej. “Do zadań akolity należy wspomaganie diakona i usługiwanie kapłanowi w wypełnianiu czynności liturgicznych, szczególnie podczas Mszy św.”.[2]

Tak ogólne określenie domaga się sprecyzowania. Sugestie rozrzucone są po różnych dokumentach i w prawodawstwie liturgicznym. Postaram się spróbować zebrać je w tym opracowaniu.

Istnieje tzw. celebracja wzorcowa, którą możemy przeżywać i w niej uczestniczyć tam, gdzie lud gromadzi się wokół biskupa w otoczeniu diakonów, prezbiterów i innych usługujących. Możemy wtedy zaangażować do akcji liturgicznej kilku akolitów. Akolita może nieść krzyż w procesji na wejście, może posługiwać przy mszale w czasie obrzędów wstępnych. Wydaje się, że funkcją własną, niezależnie czy są diakoni, jest przygotowanie ołtarza do ofiary eucharystycznej. Może brać w tym udział wielu akolitów, ponieważ ołtarz przy procesji wejścia powinien być całkowicie pusty, bez świec, mikrofonów, mszału. Podczas procesji wejścia składamy na ołtarzu ewangeliarz (najlepiej w pozycji stojącej w ozdobnej okładce, jest wtedy lepiej widoczny), ten ołtarz jest uroczyście okadzany. Świece niesione obok ewangeliarza stawiamy albo przed ołtarzem, albo na mensie – później zostaną zabrane w procesji z ewangeliarzem- ołtarz będzie pusty. Po zakończeniu modlitwy powszechnej celebrans wychodzi z diakonami lub diakonem i akolitą przed ołtarz, aby odebrać dary ofiarne. Jeżeli nie ma procesji z darami, siada na miejscu przewodniczenia. W tym czasie przygotowywany jest ołtarz: Akolici ustawiają zapalone świece (mogą to zrobić w krótkiej procesji), przyniesiony zostanie mszał, rozłożony korporał, przyniesiony kielich (lub kielichy, puszki przy dużej celebracji). Przygotowanie darów ofiarnych dotyczy darów chleba i i kielicha. Jeżeli jest diakon, on podaje patenę celebransowi, jeżeli go nie ma, wydaje się, że może to zrobić akolita, wszakże w obrzędzie ustanowienia otrzymuje od biskupa naczynie z chlebem lub winem do konsekracji jako symbole swojej posługi. Następny problem to przygotowanie kielicha. Gdy jest diakon, kwestia nie istnieje, a gdy jest nieobecny…..? OWMR z 1986 r. , ale i nowe OWMR 2000 też nie wprowadza zmian i podaje, że “akolita jest ustanowiony po to, aby usługiwał przy ołtarzu i pomagał kapłanowi i diakonowi. Przede wszystkim ma przygotowywać ołtarz i naczynia liturgiczne oraz rozdawać wiernym Eucharystię, której szafarzem nadzwyczajnym jest ustanowiony”.[3] I tu dotykamy sedna problemu. Nie jest powiedziane jasno, czy akolita może przygotować kielich, łącznie z wypowiedzeniem modlitwy: “Przez to misterium wody i wina, daj nam, Boże, udział w bóstwie Chrystusa, który przyjął nasze człowieczeństwo”.[4] Ostatnia czynność akolity to puryfikacja naczyń. OWMR podaje, że “po komunii akolita pomaga kapłanowi lub diakonowi w puryfikowaniu i porządkowaniu naczyń liturgicznych. Jeżeli nie ma diakona, akolita przenosi naczynia eucharystyczne na kredens i tam je puryfikuje i porządkuje”.[5]Zauważmy, że w tekście tym zwrócono uwagę , że akolita sam puryfikuje, gdy nie ma diakona i nie angażuje się do tej czynności prezbiter lub koncelebransi. Dotyczy to również mszy koncelebrowanych, gdzie kapłani nie rozdzielający Komunii św. “aż do zakończenia Mszy św. pozostają na swych miejscach”. ( por. OWMR 207).[6]Ogólnie czynność puryfikacji zaleca się dokonywać na kredensie po Komunii św. lub też po zakończeniu Mszy św. Powyższe uprawnienia potwierdza Ks. Bogusław Nadolski TChr w podręczniku “Liturgika t. III”.[7]

PRZYPISY:

[1] Ks. Tadeusz Pawluk , Prawo kanoniczne według Kodeksu Jana Pawła II , t. II Lud Boży jego nauczanie i uświęcanie, WWD Olsztyn 1986, s. 50
[2] Zmodyfikowana instrukcja w sprawie posług oraz święceń udzielanych w seminariach duchownych, w: Dokumenty duszpastersko-liturgiczne Episkopatu Polski 1966-1993, Lublin 1994, s. 144.
[3] OWMR 65, Poznań 1986. s. 37.
[4] Mszalik niedzielny. Liturgia sakramentów .Modlitwa Kościoła; WWD Olsztyn 1993, s.424.
[5] OWMR 147, Poznań 1986, s. 49.
[6] por. OWMR 207 , Poznań, s.58.
[7] Ks. Bogusław Nadolski Liturgika. Sakramenty, sakramentalia, błogosławieństwa , Poznań 1992. s. 186-187